Zapomniane łódzkie cmentarze – cz. 1

Oprócz najważniejszych historycznych łódzkich nekropolii, jak Stary Cmentarz, Cmentarz Doły czy Cmentarz Żydowski, w Łodzi istnieje bądź istniało bardzo wiele innych nekropolii, zwykle mniejszych niż większych. Generalnie są to miejsca zapomniane, często zbezczeszczone. Dzisiaj postaramy się przybliżyć większość z nich. W części pierwszej opiszemy obiekty, które w momencie powstania znajdowały się na terenie Łodzi i służyły jej mieszkańcom. Część druga będzie o cmentarzach wiejskich, znajdujących się na terenach wsi przyłączonych do miasta.

Na samym początku historii miasta, wokół drewnianego kościółka na placu Kościelnym, istniał pierwszy łódzki cmentarz – tzw. Górki Plebańskie. W zupełności był wystarczający dla niewielkiego, rolniczego miasteczka. Niestety, nic się z niego nie zachowało, poza jednym jedynym nagrobkiem. Należy on do Michała Wyszyńskiego, właściciela niewielkiej huty szkła na Teofilowie, zmarłego w 1822 roku. Ciekawe, że to właśnie ten nagrobek, człowieka zmarłego u progu wielkiego rozwoju miasta.

W 1822 roku założono kolejny, tym razem dwuwyznaniowy cmentarz, między ulicą Ogrodową a Konstantynowską (dziś Legionów), w miejscu, gdzie dziś znajduje się kościół św. Józefa. Został zamknięty w roku 1856. Nie zachowało się niemal nic z tamtej nekropolii.

Kolejna znaczącą, nieistniejącą nekropolią, jest Stary Cmentarz Żydowski. Powstał on w 1811 roku i był to pierwszy kirkut w mieście. Jak na ironię, ulica prowadząca do niego została nazwana Wesołą. Kończyła ją monumentalna, ceglana brama cmentarna. Pochówki odbywały się na nim do 1892 roku, kiedy to otworzony został Nowy Cmentarz na Brackiej, a nawet w czasie I wojny światowej. Pośród 12 tysięcy tam pochowanych ludzi, miejsce wiecznego spoczynku znaleźli tam m.in. Kalman Poznański, ojciec Izraela czy Jankiel Gudschadt, pierwszy łódzki księgarz.

Do dzisiejszego dnia niewiele się zachowało z nekropolii. W 1942 roku cmentarz został zdewastowany przez Niemców, a na jego terenie urządzono skład drewna. Przez teren cmentarza biegnie ulica Zachodnia i stoi socrealistyczne osiedle mieszkaniowe. O obiekcie przypomniano sobie podczas budowy Łódzkiego Tramwaju Regionalnego, kiedy to odkryto szczątki ludzi, ponieważ w latach 50. nie przeprowadzono ekshumacji. Od strony ulicy Rybnej istnieją jeszcze dawne mury cmentarne.

Innym ciekawym cmentarzem jest nekropolia przy ul. Pięknej na Starym Rokiciu, dziś park im. Rejtana. To był miejski cmentarz ewangelicki. Założony został w 1898 roku przy ulicy Wiznera, z tego powodu był zwany Cmentarzem Wiznera. Do dzisiejszego parku prowadzi okazała, ceglana brama. Cmentarz istniał do lat 50. XX wieku, służył głównie mniej zamożnym ewangelikom, których nie było stać na pochówek na Starym Cmentarzu. W latach 80. podjęto decyzję o likwidacji cmentarza i utworzeniu w tym miejscu parku. Niestety, ekshumowano tylko 10% wszystkich pochowanych. Potem stopniowo adaptowano go na park miejski.

Zaraz obok, przy ulicy Rejtana (dawniej Huzarskiej), znajduje się maleńki cmentarzyk ewangelicko-reformowany. Niewiele o nim wiadomo, powstał w 1904 roku. Funkcjonuje on do dzisiaj, służy niewielkiej społeczności tego wyznania w naszym mieście.

Reklamy

One response to “Zapomniane łódzkie cmentarze – cz. 1

  • Andrzej Matusiak

    Ad.cmentarz Ev.Ref. przy ul.Rejtana. Wśród mieszkańców okolicznych ulic : Piasta, Felsztyńskiego, Braterskiej czy Obywatelskiej nazywany był ,,czeskim cmentarzem” /B-cia Czescy ? / . Obecnie od ok.2 lat odstąpiony katolickiej Par.św. Urszuli z ul.Obywatelskiej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: